Sztuczna inteligencja & Półprzewodniki i chipy

Lisa Su z AMD: Misja zamiast miliardów w wyścigu o AI

Czy da się wygrać wyścig o sztuczną inteligencję, nie machając czekiem na miliard dolarów? Lisa Su uważa, że tak – i mówi to z pewnością kogoś, kto już raz wyciągnął firmę z krawędzi.

Szefowa AMD w rozmowie z WIRED daje jasno do zrozumienia: konkurencja nie przeraża, a mówienie o „bańce AI” jest co najmniej przesadzone. Zamiast windować oferty ponad zdrowy rozsądek, firma ma przyciągać ludzi misją – i trzymać się egzekucji, która kilka lat temu postawiła ją na nogi. Brzmi konserwatywnie? Raczej jak plan kogoś, kto już przećwiczył przetrwanie.

Warto się temu przyjrzeć, bo dziś AI wciąga cały sektor, a gotówka krąży szerokim strumieniem. Big Tech licytuje się o talenty, inwestorzy pytają o zwroty, a każdy błąd kosztuje fortunę. Jeśli liderka ważnego gracza mówi: „spokojnie, róbmy swoje” – to jest historia o strategii, nie o PR-ze.

Futurystyczne miasto z postacią lidera technologii w neonowych kolorach.
Grafika koncepcyjna (AI)

Misja zamiast miliardów

W świeżej rozmowie z WIRED Lisa Su nie gryzie się w język: „Konkurencja o talenty jest zacięta. Wierzę, że pieniądze są ważne, ale szczerze mówiąc, niekoniecznie najważniejsze, kiedy przyciągasz talenty.” Dopytana o styl Marka Zuckerberga i miliardowe pakiety w Meta, dorzuca: nie pójdę tą drogą. „Ważne jest, by być w tym samym kodzie pocztowym co te liczby, ale potem superważne jest mieć ludzi, którzy naprawdę wierzą w misję.” To styl z rodzaju: płacimy uczciwie, a resztę dowozimy sensem roboty.

Ilustracja przedstawiająca kobietę w biurze technologicznym z hologramami AI.
Grafika koncepcyjna (AI)

To więcej niż ładne hasło na slajdzie. Su konsekwentnie podkreśla ciekawość i uczenie się jako paliwo kariery. „Zawsze chciałam rozbierać rzeczy na części” – mówi w podcaście Stanford GSB, gdzie opowiada, jak od zabawkowego autka doszła do doktoratu na MIT. „Kariera w dużej mierze jest kwestią przypadku… Umiejętność uczenia się na każdym etapie bardzo mi pomogła.” Takie DNA tłumaczy, czemu AMD próbuje wygrać nie licytacją, tylko kulturą inżynierską.

Skąd ta pewność siebie?

Bo Su wie, jak to jest, gdy firma patrzy w przepaść. Gdy dołączała do AMD w 2012 r., spółka miała niemal 2,5 mld dol. długu, ślizgała się na rynku PC i gubiła kierunek. Dwa lata później, już jako CEO, zaczęła porządkować strategię: mniej rozpraszaczy, więcej skupienia na technologii, egzekucji i kulturze. Według ówczesnych analiz firma wracała z zapaści szybciej, niż ktokolwiek obstawiał. Innymi słowy – ten spokój nie bierze się znikąd. [2]

Dziś ten spokój objawia się również w ocenie nastrojów wokół AI. W rozmowie dla WIRED Su przekonuje, że obawy przed bańką są przesadzone. Nie dlatego, że AI jest darmową maszynką do gotówki, tylko dlatego, że popyt na wydajność i nowe zastosowania ma głębsze korzenie niż cykliczne mody. Jeśli wierzysz w długofalowy wykres, mniej cię rusza dzienny wykres.

Wojna o talenty, ale z głową

Czy AMD może sobie pozwolić na „misję przed miliardami”, gdy giganci polują na tych samych ludzi? Su nie neguje realiów: trzeba być „w tym samym kodzie pocztowym” co rynek płac. To ważny niuans. Misja nie zastąpi pensji, ale może przechylić szalę, gdy oferty są porównywalne. A jednak to inne pytanie wybrzmiewa głośniej: czy napędzanie rozwoju wyłącznie czystą kasą naprawdę skaluje się dobrze w czasach, gdy koszty mocy obliczeniowej rosną, a projekty AI mają długi horyzont dowiezienia wartości?

Historia AMD pod Su sugeruje inną odpowiedź: trwała przewaga rodzi się z decyzji produktowych i kultury. Płacowe wyścigi kończą się szybko. O przewadze decydują architektury, narzędzia i ekosystem. Oczywiście, bez topowych ludzi nie zbudujesz niczego topowego, ale rynek wielokrotnie pokazał, że zunifikowana drużyna z jasnym „why” potrafi wygrywać z zespołem z najwyższymi stawkami godzinowymi.

Szerszy kontekst: mniej lęku, więcej strategii

W całej dyskusji pobrzmiewa też szersza teza: nie panikować. Su nie jest jedyną liderką, która mówi, że AI nie jest chwilową bańką, ale jej wiarygodność wynika z faktów – przeprowadziła zwrot, który wielu brało za niemożliwy. Równocześnie nie ma tu opowieści o cudach: padło twarde zastrzeżenie o „tym samym kodzie pocztowym” płacowym. To rozsądna definicja odwagi: odważnie tam, gdzie trzeba; pragmatycznie tam, gdzie rynek nie wybacza.

Jest w tym pewna ironia branży. W epoce, gdy firmy zasypują LinkedIna zdjęciami z hackathonów i deklaracjami, że „misja > margin”, najciekawsze zdanie brzmi: nie przesadzajmy, ale nie zaniżajmy. Tę równowagę trudno skopiować, bo wymaga lat inwestycji w to, co niewidoczne na co dzień: procesy, priorytety, cierpliwość.

Czy to wystarczy w erze AI?

Nikt nie rozdaje gwarancji. Konkurencja jest bezlitosna, a w półprzewodnikach liczą się detale i timing. Ale lekcja z Su jest użyteczna także poza chipami: nie wszystkie przewagi kupuje się czekiem. Niektóre się buduje – i wtedy mniej straszne są nagłówki o „bańkach”, „rewolucjach” i „buncie talentów”. Jeśli misja, produkt i rytm zespołu są spójne, konkurencja przestaje straszyć – staje się testem, czy strategia ma sens.

Na końcu zostaje proste pytanie do czytelników z branży: gdyby jutro ktoś wyłożył na stół absurdalną kwotę za twoje nazwisko, poszedłbyś od razu – czy sprawdził najpierw, czy w nowym miejscu wiesz „po co”? Lisa Su stawia na to drugie. I to może być najodważniejsza z możliwych deklaracji w czasach, gdy tak wiele rzeczy da się kupić – poza przekonaniem, że robisz właściwą.

Źródła

🧠 Czy ten artykuł dał Ci nową perspektywę?
Jedno kliknięcie. Zero kont. PressMind uczy się razem z Tobą.
Ładowanie oceny…
PressMind Labs - Ślad badawczy

To nie jest ozdobnik. To ślad po procesie: ile informacji było szumem, ile stało się wiedzą i jak wyglądał research, zanim powstał ten tekst.

7 źródeł użytych w tekście
7 niezależnych domen
1 min 22 s czas researchu
Wysoki sygnał jakości
Skan tematu
55 z 80 materiałów
Zachowano: 55 (69%) | Odrzucono: 25 (31%)
Źródła (finalne)
7 źródeł z 7 domen
Start: 1 | Finalnie: 7
Czas researchu
1 min 22 s
Różnorodność domen: 7 Źródła użyte: 7 Kontekst: dodany (Exp +6)

1. Zbieranie sygnałów (discovery)

Temat
AMD CEO Lisa Su Isn’t Afraid of the Competition
Znaleziono materiałów
80
Wybrane do analizy
55
Odrzucone
25
Duplikaty (archiwum tematów)
4
Klastry (wątki)
54
Expansion - użyto
tak
Expansion - dodano
6

2. Selekcja i filtrowanie

Odrzucono po tytule
18
Odrzucono semantycznie (embedding)
6

3. Wyszukiwanie i wzbogacanie

Zapytania wyszukiwawcze
7
Unikalne wyniki
53
Kandydaci
13
Dodane z wyszukiwania (cache+live)
6
Przeskanowano URL-i (research)
1

4. Finalny kontekst

Źródła użyte w tekście
7
Źródła (domeny)
7
Wikipedia - kontekst
nie
Expansion - kontekst
+6
Wyłuskane liczby
0
Ten proces pokazuje, jak z dziesiątek sygnałów wyłania się kilka sprawdzonych źródeł, na których oparto finalny tekst.

Dodaj komentarz