Kiedy ostatnio rozmawiałeś z komputerem bez patrzenia na ekran? Jeśli odpowiedź brzmi „nigdy” albo „tylko do ustawienia budzika”, 2026 i 2027 mogą to zmienić.
OpenAI przestawia wajchę na audio: konsoliduje zespoły, szykuje nowy model głosowy na początku 2026 roku i buduje sprzęt bez ekranu na 2027. To nie jest egzotyczna fanaberia jednego labu – cała Dolina Krzemowa szykuje się do wojny z ekranami, w której głos i dźwięk mają być nowym interfejsem pierwszego kontaktu.
To ważne, bo nasze interakcje z technologią są dziś przykutane do wyświetlaczy. Jeśli AI nauczy się rozmawiać naturalnie, szybko i bezbłędnie, odblokuje się zupełnie nowa warstwa „ambientowego” korzystania z komputerów – w samochodzie, w kuchni, w biegu. Ale to zakład z wysoką stawką: modele głosowe wciąż odstają od tekstowych, a użytkownicy przyzwyczajeni do stukania w ekran nie zmieniają nawyków z dnia na dzień.
O co chodzi w zwrocie na audio
Według doniesień The Information (przytaczanych m.in. przez TechCrunch i Ars Technica), OpenAI scaliło w ostatnich miesiącach zespoły inżynieryjne, produktowe i badawcze, by przyspieszyć prace nad audio. Nowy model głosowy, planowany na początek 2026, ma brzmieć bardziej naturalnie, radzić sobie z przerywaniem i mówieniem „na zakładkę” – jak w normalnej rozmowie, a nie w grzecznej, turowej wymianie z asystentem. To właśnie te frikcje dziś psują iluzję dialogu. [3]
Docelowo ma temu towarzyszyć „rodzina” urządzeń, na start – sprzęt audio-first bez ekranu w 2027 roku. W firmie padają formy: głośnik, okulary, może coś pomiędzy. Podkreślenie? Interfejs głosowy ma być centrum, nie dodatkiem. [2]
Wojna z ekranami już trwa
Trend jest szerszy. Smart głośniki są już powszechne. Meta dorzuciła do Ray-Banów zestaw mikrofonów, które lepiej zbierają mowę w hałasie – twarz jako kierunkowy mikrofon to pomysł tyleż sprytny, co trochę cyberpunkowy. Google testuje „Audio Overviews”, czyli głosowe streszczenia wyników wyszukiwania. Tesla eksperymentuje w samochodach z asystentem opartym na Groku od xAI. [1]
A startupy? Po pokazowej kraksie Humane AI Pin i kontrowersjach wokół wisiorka Friend AI, który „nagrywa życie” i oferuje towarzystwo, kolejna fala idzie w pierścienie. Sandbar i projekt kierowany przez Erica Migicovsky’ego (twórcę Pebble) celują z AI-ringami w debiut w najbliższym czasie. Różne kształty, jedna teza: będziemy mówić do maszyn, a one – sensownie odpowiadać. [1]
Fakty, tarcia, realia
Ars Technica zwraca uwagę na słaby punkt: z badań w OpenAI wynika, że relatywnie niewielu użytkowników ChatGPT wybiera dziś głos. Modele audio przegrywają z tekstowymi pod względem dokładności i szybkości. Innymi słowy – zanim zmienimy nawyki, systemy muszą dogonić (i przegonić) jakością to, do czego przyzwyczaił nas tekst. [2]
Ambicja OpenAI to zbudować rozmowę, która „płynie”: model słucha, gdy mówisz, odpowiada, gdy jeszcze kończysz zdanie, reaguje na kontekst i przerywniki. To trudniejsze, niż brzmi. Wymaga lepszych mikrofonów, przetwarzania niskolatencyjnego i modeli, które są nie tylko elokwentne, ale też przewidywalne. W tle pobrzmiewa też nuta projektowa: po dołączeniu Jony’ego Ive’a do wysiłków hardware’owych OpenAI priorytetem jest „oduczanie” nas uzależnienia od ekranów i projektowanie narzędzi, które dyskretnie znikają w tle.
Interpretacja: mniej patrzenia, więcej słuchania – ale na czyich warunkach?
Narracja o „końcu ekranów” brzmi świeżo, ale nie jest nowa. Każda fala interfejsów – od Kinecta po dotyk w aucie – miała zastąpić poprzednią. Zazwyczaj kończy się koegzystencją. Głos ma przewagę tam, gdzie ręce są zajęte (kierownica), oczy przeciążone (mapy, kuchnia), a zadanie jest liniowe („nastaw timer na 12 minut”). Przegrywa tam, gdzie liczy się precyzja, wielowątkowość i podgląd – trudno „wysłuchać” arkusza kalkulacyjnego.
Dlatego bardziej wierzę w „audio jako pierwszy skrót” niż „audio zamiast wszystkiego”. Jeśli OpenAI dostarczy model, który naprawdę rozumie i nie traci rytmu, a hardware będzie dyskretny i prywatny z definicji, to może być największa zmiana w codziennym użyciu AI od czasu mobilnych aplikacji. Jeśli nie – skończymy z kolejną półką gadżetów, które dobrze wyglądają na demo, a w domu wracamy do ekranu.
Prywatność i etyka, czyli słoń w pokoju
Mikrofony „zawsze w gotowości” mają długą historię wzbudzania niepokoju. Wisiorek, który „nagrywa życie”, to już nie tylko UX, to społeczne granice. If you build it, they will litigate. Jeśli wojna z ekranami ma mieć sens, standardem musi być lokalne przetwarzanie, przejrzysta kontrola danych i hardware, który da się uciszyć bez doktoratu z ustawień.
Co dalej
Rok 2026 to test jakości: czy nowy model głosowy OpenAI naprawdę dorówna tekstowym odpowiednikom? 2027 to test formy: czy pierwszy sprzęt audio-first bez ekranu zbuduje kategorię, czy tylko memy. Silicon Valley może ogłaszać „koniec ekranów”, ale ostatecznie zadecyduje najprostsza metryka: czy rozmowa z maszyną jest szybsza i mniej upierdliwa niż sięgnięcie po telefon. [3]
FAQ
Kiedy OpenAI udostępni nowy model głosowy?
Na początku 2026 roku. To ma być wyraźny skok w naturalności rozmowy i szybkości reakcji.
Czy OpenAI planuje własne urządzenie bez ekranu?
Tak, pierwszy sprzęt audio-first jest planowany na 2027 rok. Firma mówi o rodzinie urządzeń, z naciskiem na interfejs głosowy.
Dlaczego OpenAI stawia na audio, skoro ma już ChatGPT w tekście?
Bo modele audio mają potencjał do „ambientowego” użycia w miejscach, gdzie ekran przeszkadza. Dziś jednak głos wybiera mniejszość użytkowników, więc jakość musi pójść w górę.
Czy inne firmy też odchodzą od ekranów na rzecz głosu?
Tak, od okularów Meta po asystenta w Tesli i „Audio Overviews” w Google. Kierunek jest wspólny, choć sukces będzie zależeć od wykonania, nie prezentacji.
Jakie są ryzyka prywatności przy urządzeniach zawsze nasłuchujących?
Największe to ciągłe zbieranie dźwięku i niejasne zasady przetwarzania. Bez silnych ustawień prywatności i działania lokalnego to proszenie się o kłopoty.
Źródła
- [1] https://techcrunch.com/2026/01/01/openai-bets-big-on-audio-as-silicon-valley-declares-war-on-screens/
- [2] https://arstechnica.com/ai/2026/01/openai-plans-new-voice-model-in-early-2026-audio-based-hardware-in-2027/
- [3] https://nationalcioreview.com/articles-insights/extra-bytes/why-openai-is-betting-that-voice-will-replace-the-screen/
To nie jest ozdobnik. To ślad po procesie: ile informacji było szumem, ile stało się wiedzą i jak wyglądał research, zanim powstał ten tekst.
1. Zbieranie sygnałów (discovery)
- Znaleziono materiałów
- 80
- Wybrane do analizy
- 42
- Odrzucone
- 38
- Duplikaty
- 0
- Klastry (wątki)
- 36
2. Selekcja i filtrowanie
- Odrzucono po tytule
- 32
- Odrzucono semantycznie
- 2
3. Wyszukiwanie i wzbogacanie
- Zapytania wyszukiwawcze
- 10
- Unikalne wyniki
- 48
- Kandydaci
- 3
- Dodane z wyszukiwania
- 1
- Przeskanowano URL-i (seed)
- 2
4. Finalny kontekst
- Źródła użyte w tekście
- 3
- Źródła (domeny)
- 3
- Wikipedia - kontekst
- nie
- Expansion - kontekst
- nie
- Wyłuskane liczby
- 0




