Czy to ten moment, w którym Siri przestanie udawać, że „nie zrozumiała pytania”? Wszystko wskazuje na to, że Apple szykuje jej największą w historii przemianę – w pełnoprawnego chatbota à la ChatGPT, osadzonego w samym sercu iPhone’a i Maca.
Czy rok 2026 będzie tym, w którym przestaniemy gapić się w kontrolki i wreszcie skręcimy? Krótkie wyjaśnienie: chodzi o to, by bezpieczeństwo nie było już katalogiem zagrożeń, tylko systemem podejmowania decyzji.
Aplikację „napisała” sztuczna inteligencja, działa jak złoto, demo zachwyca. Tylko dlaczego anonim może właśnie skasować produkt w bazie bez logowania?
Masz 30 lat, ale ChatGPT patrzy na twoje pytania i mówi: „Zachowujesz się jak 16-latek”? OpenAI właśnie włącza w ChatGPT „radar wieku” – algorytm, który ma odróżniać dorosłych od nastolatków i automatycznie przykręcać kurek z wrażliwymi treściami.
Czy naprawdę chcemy, by finansowy krwiobieg kraju działał na autopilocie, którego nikt do końca nie rozumie? Brytyjscy posłowie patrzą na to, jak AI wjeżdża w bankowość i ubezpieczenia na pełnym gazie – i naciskają hamulec ręczny.
Kto zbuduje „europejskiego DeepSeeka” – i dlaczego to raczej nie będzie kopia amerykańskich molochów? Pytanie brzmi jak marketingowy slogan, ale stawką jest coś większego niż ranking w App Store: kto będzie kontrolował krytyczną infrastrukturę cyfrową następnej dekady.