Czy 60 ogłoszeń w rok to jeszcze kalendarz, czy już feed z dopalaczem? Jeśli śledzisz Google, 2025 był właśnie taki: co miesiąc nowy klocek, a z końcem roku – dość wyraźny obrazek tego, dokąd AI zmierza.
Co, jeśli 2026 nie będzie rokiem „AI, które pomaga”, tylko „AI, które zbyt chętnie wszystko przejmuje”? I co, jeśli największe ryzyko nie leży w samych modelach, ale w tym, jak wgryziemy je w świat?
Czy w 2026 będziemy mieć w pracy więcej robotów, czy po prostu mniej klikania? Odpowiedź jest prostsza niż sądzisz: to nie humanoidy przejmą twoje spotkania, tylko agenci AI – ciche automaty, które odwalą żmudną robotę, a tobie zostawią decyzje.
Masz wrażenie, że AI jest wszędzie – oprócz chwil, gdy naprawdę jej potrzebujesz? Dobra wiadomość: w 2025 Google zebrało 40 najbardziej przydatnych trików, które faktycznie robią robotę.
Czy 2025 był rokiem, w którym wideorozmowy przestały być płaskie jak naleśnik? A może rokiem, w którym Google bardziej zadbał o to, by sklepy z aplikacjami działały jak porządne sklepy, a nie jak chaos?
Czy model, który pisze kod szybciej niż junior po kawie, nauczył się wreszcie mówić „nie” wtedy, kiedy trzeba? OpenAI dorzuciło addendum do karty systemowej GPT-5.
Czy naprawdę musimy liczyć uwagę każdego tokena do każdego innego tokena, tylko dlatego że tak mówi matematyka? NVIDIA twierdzi, że nie – i pokazuje, jak zrobić to sprytniej.
Czy da się wygrać wyścig o sztuczną inteligencję, nie machając czekiem na miliard dolarów? Lisa Su uważa, że tak – i mówi to z pewnością kogoś, kto już raz wyciągnął firmę z krawędzi.