Prawo i regulacje & Krypto i blockchain

Coinbase mówi „nie” złemu prawu – CLARITY Act w niebezpieczeństwie

Czy lepsze jest żadne prawo niż złe prawo? Coinbase właśnie odpowiedział: tak.

Największa amerykańska giełda kryptowalut wycofała poparcie dla senackiego CLARITY Act dosłownie przed planowanym głosowaniem w komisji. Brian Armstrong mówi wprost: ta wersja zrobiłaby z amerykańskiego rynku gorzej niż obecny bałagan. Na liście zarzutów: de facto zakaz tokenizowanych akcji, twarde ograniczenia dla DeFi z szerokim dostępem rządu do danych użytkowników, likwidacja nagród na stablecoiny i przechył władzy do SEC kosztem CFTC.

To ważne, bo CLARITY Act miał być tym, czego branża domaga się od lat: jedną ustawą, która definiuje, czym są aktywa cyfrowe, kto je nadzoruje (SEC vs CFTC), i jakie obowiązki spadają na giełdy, emitentów stablecoinów i platformy DeFi. Po miesiącach dwupartyjnych negocjacji Senat był blisko „ustawowego porządku”. Zamiast tego mamy kolejne opóźnienie w komisjach Bankowości i Rolnictwa – i sygnał od kluczowego gracza, że lekarstwo jest gorsze od choroby. [4][6]

Ilustracja przedstawiająca dokument CLARITY Act w kontekście branży kryptowalut.
Grafika koncepcyjna (AI)

Co tak wkurzyło Coinbase

Armstrong napisał na X: „Wolimy brak ustawy niż złą ustawę”. W jego ocenie obecny szkic to: 1) praktyczny zakaz tokenizowanych akcji; 2) rozszerzenie obowiązków z Ustawy o tajemnicy bankowej głęboko w stack DeFi, włącznie z ryzykiem szerokiego dostępu władz do danych finansowych użytkowników; 3) poprawki eliminujące nagrody na stablecoiny, co – jak twierdzi – dałoby bankom wygodny sposób na stłumienie konkurencji. Do tego dochodzi osłabienie roli CFTC i ekspansja kompetencji SEC. [2][3]

Ilustracja przedstawiająca postać opierającą się złemu prawu w ciemnej scenerii.
Grafika koncepcyjna (AI)

Warto dodać, że stablecoiny to dla Coinbase realny biznes: firma dzieli się odsetkami z rezerw USDC, a część przychodów wraca do klientów w postaci nagród dla subskrybentów Coinbase One. Nic dziwnego, że pomysł „bez nagród” budzi w San Francisco alergię. Po drugiej stronie barykady banki ostrzegają, że oprocentowane stablecoiny wysysają depozyty z tradycyjnego systemu. [2]

Ustawa, która miała uporządkować chaos

CLARITY Act jest obszerny (setki stron) i ambitny. Ma rozdzielać aktywa na „cyfrowe papiery”, „cyfrowe towary” i „stablecoiny płatnicze”, definiować, kto co nadzoruje i jak wyglądają reguły gry dla pośredników. Republikanie z Komisji Bankowej wypuścili nawet zestaw „fact sheetów”: obiecują jaśniejsze granice między SEC i CFTC, mocniejsze zabezpieczenia konsumentów i najsilniejsze dotąd ramy walki z praniem pieniędzy w krypto. Zapewniają też, że „kod jest chroniony – nadużycia nie”, a prawo do self-custody pozostaje nietknięte. [6]

Brzmi dobrze. Problem w tym, że szczegóły są wszystkim. Eksperci ostrzegali, że część zapisów rozszerzałaby monitoring finansowy na modłę Patriot Act. Coinbase i inni zwracają uwagę, że w praktyce deweloperskie „bezpieczniki” są za słabe, a reguły mogą otworzyć furtkę do blokowania dostępu do środków przy szerokich, mglistych przesłankach. Paradoks CLARITY? Jak na razie dostarcza więcej… niepewności.

Branża się dzieli

Coinbase nie jest jednak chórem całej branży. Kraken deklaruje wsparcie dla projektu „z poprawkami po drodze”. Chris Dixon z a16z pisze: to nie jest idealne, ale pora iść naprzód, jeśli USA ma pozostać najlepszym miejscem do budowania krypto. Coin Center też wyraża ostrożny optymizm. Z drugiej strony prawnicy i analitycy (m.in. Jake Chervinsky, Ryan Rasmussen z Bitwise) podkreślają te same bolączki, które wypunktował Armstrong: zły kierunek dla tokenizacji, stablecoinów, DeFi i prywatności. [3][4]

Politycznie robi się gęsto. Komisja Bankowa Senatu odroczyła „markup” – i to nie pierwszy raz. Równolegle Komisja Rolnictwa, która nadzoruje CFTC, też potrzebuje więcej czasu. Bez obu zielonych świateł projekt nie jedzie dalej. Analityk Jaret Seiberg z TD Cowen ostrzega, że wyjście Coinbase może wykoleić ustawę w tej kadencji Kongresu. Dobra wiadomość dla banków, gorsza dla giełd. Rynek? Bez gwałtownych ruchów – jakby mówił: wróćcie, gdy będziecie mieli konkret. [1][3]

Kierunek, nie tylko przepisy

Za tym sporem jest coś więcej niż kilkanaście spornych paragrafów. To test na podstawową równowagę: jak daleko państwo może sięgnąć po dane i kontrolę w imię bezpieczeństwa, nie dusząc przy tym otwartej, programowalnej warstwy finansów. Coinbase gra va banque, bo wie, że precedensy ustanowione dziś będą trudne do odkręcenia jutro – i dotkną nie tylko jego marży na stablecoinach, ale też architekturę DeFi, tokenizację i profil deweloperów w USA. [5]

Z drugiej strony realna „jasność” prawna jest wartością samą w sobie. Wielu budowniczych wolałoby twarde, ale przewidywalne reguły niż niekończącą się grę w zgadywanie z SEC w sądach. Jeśli jednak „jasność” okaże się reflektorem wycelowanym prosto w prywatne portfele i sandboxy dla innowacji, operacja może się udać, a pacjent… wiadomo.

Co dalej

Najbliższe tygodnie upłyną pod znakiem poprawek. Jeśli ustawodawcy doszlifują kontrowersyjne fragmenty – węższe, precyzyjne „triggery” dla działań nadzoru, wyraźną ochronę dla twórców oprogramowania bez kontroli nad środkami, sensowne zasady dla stablecoinowych nagród – CLARITY może wrócić na tory. Jeśli nie, USA znów przegapi moment, a aktywność odpłynie tam, gdzie regulacje są twarde, ale czytelne.

A Wy? Wolicie „jakiekolwiek reguły już teraz”, czy jednak „żadnego prawa niż złe prawo” – zwłaszcza gdy w grę wchodzą Wasze klucze i dane?

FAQ

Czy Coinbase popiera CLARITY Act w obecnej formie?

Nie. Coinbase wycofał poparcie, twierdząc, że projekt w obecnym kształcie byłby gorszy od status quo.

Dlaczego Coinbase sprzeciwia się CLARITY Act?

Głównie przez de facto zakaz tokenizowanych akcji, restrykcje uderzające w DeFi i prywatność oraz propozycję likwidacji nagród na stablecoiny, a także przesunięcie władzy z CFTC do SEC.

Czy CLARITY Act zabroni nagród na stablecoiny?

Nie ma przesądzonej decyzji, ale omawiane poprawki przewidują ograniczenia lub likwidację takich nagród. To punkt sporny między branżą a lobby bankowym.

Kiedy CLARITY Act może trafić do głosowania w Senacie?

Nie wiadomo. Markup w Komisji Bankowej został odroczony, a projekt musi przejść także przez Komisję Rolnictwa, więc harmonogram jest niepewny.

Czy CLARITY Act zablokuje DeFi w USA?

Nie wprost. Projekt rozszerza obowiązki AML/KYC na pośredników i interakcje z DeFi, co budzi obawy o prywatność i innowacje, ale szczegóły mogą się zmienić na etapie poprawek.

Źródła

🧠 Czy ten artykuł dał Ci nową perspektywę?
Jedno kliknięcie. Zero kont. PressMind uczy się razem z Tobą.
Ładowanie oceny…

PressMind Labs - Ślad badawczy

To nie jest ozdobnik. To ślad po procesie: ile informacji było szumem, ile stało się wiedzą i jak wyglądał research, zanim powstał ten tekst.

6 źródeł użytych w tekście
5 niezależnych domen
6 min 18 s czas researchu
Wysoki sygnał jakości
Skan tematu
217 z 319 sygnałów (RSS: 2432)
Zachowano: 217 (68%) | Odrzucono: 102 (32%)
Źródła (finalne)
6 źródeł z 5 domen
Start: 4 | Finalnie: 6
Czas researchu
6 min 18 s
Różnorodność domen: 5 Źródła użyte: 6 Kontekst: dodany (Wiki) Liczby w tekście: 1

1. Zbieranie sygnałów (discovery)

Temat
Coinbase Says ‘No’ to CLARITY Act, Citing Crypto Restrictions
RSS - źródeł w configu
63
RSS - stan źródeł
63 / 63 OK
RSS - przepływ (od surowych do unikalnych)
2432 -> 2371 -> 377 -> 319
RSS - usunięte duplikaty tytułów
1
Pula tematów (z RSS)
319
Wybrane do analizy
217
Odrzucone
102
Klastry (wątki)
122

2. Selekcja i filtrowanie

Odrzucono po tytule
19
Odrzucono semantycznie (embedding)
1

3. Wyszukiwanie i wzbogacanie

Zapytania wyszukiwawcze
10
Unikalne wyniki
49
Kandydaci
4
Dodane z wyszukiwania (cache+live)
3
Przeskanowano URL-i (research)
4

4. Finalny kontekst

Źródła użyte w tekście
6
Źródła (domeny)
5
Wikipedia - kontekst
tak
Expansion - kontekst
nie
Wyłuskane liczby
1
Ten proces pokazuje, jak z dziesiątek sygnałów wyłania się kilka sprawdzonych źródeł, na których oparto finalny tekst.

Dodaj komentarz