Sztuczna inteligencja & Gadżety i sprzęt

Google Photos na telewizorach Samsunga – wreszcie wspomnienia na dużym ekranie

Czy naprawdę potrzebowaliśmy 65-calowej ramki na zdjęcia z wakacji? Najwyraźniej tak – i Google też wreszcie to zauważył.

Po latach kombinowania z Castem i półśrodkami Zdjęcia Google wchodzą na duży ekran. W 2026 roku trafią najpierw na telewizory Samsunga: w marcu wystartuje funkcja Memories, a później w roku pojawią się wyszukiwanie, spersonalizowane pokazy slajdów oraz narzędzia AI do generowania i edycji (w tym Remix i Photo to Video oparte na modelu Nano Banana). Na start Samsung ma pół roku wyłączności na Memories.

To ważny zwrot, bo do tej pory nie istniała pełnoprawna aplikacja Zdjęć Google na telewizory – nawet na Google TV. Skoro największy producent TV na świecie dogaduje się z Google, salon wreszcie przestanie być luką ekosystemu. To także test: czy telewizor potrafi być czymś więcej niż ekranem do Netflixa, kiedy domowo opowiada nasze historie bez sięgania po telefon.

Nowoczesny salon z telewizorem wyświetlającym zdjęcia Google na dużym ekranie.
Grafika koncepcyjna (AI)

Co właściwie zobaczymy na ekranie

Samsung zapowiada, że Zdjęcia Google będą „głęboko wplecione” w doświadczenie Tizen OS. Na premierę (marzec 2026) pojawią się Memories – zestawy zdjęć i wideo kuratorowane według ludzi, miejsc i momentów. Po zalogowaniu na konto Google treści mają „po prostu” pojawić się na TV, w tym kontekstowo w Daily+ i Daily Board, czyli w elementach codziennego, ambientowego interfejsu telewizora. [5]

Nowoczesny salon z telewizorem Samsung wyświetlającym Zdjęcia Google.
Grafika koncepcyjna (AI)

Druga fala aktualizacji ma przynieść więcej narzędzi: „Create with AI” z templatkami na bazie modelu Nano Banana, Remix do zmiany stylu zdjęcia i Photo to Video, które z nieruchomej klatki zrobi krótki klip. Do tego spersonalizowane pokazy slajdów według tematów – od „ocean” po „Paryż”. Brzmi jak telewizyjna wersja tego, co już znamy z telefonu, ale w rozmiarze kinowym.

Aplikacja czy integracja? Jeszcze bez kropki nad i

Tu robi się ciekawie. Samsung mówi o integracji głęboko w system, ale nie stawia jednoznacznie pieczęci „to będzie osobna aplikacja TV”. Z kolei branżowe serwisy donoszą, że Google rozwija dedykowaną aplikację Zdjęć na platformy TV, z Samsungiem jako pierwszym partnerem i wsparciem dla modeli z 2026 roku (część starszych ma dostać funkcje wraz z aktualizacjami Tizen). Pewne jest jedno: na starcie nie będzie pełnej „biblioteki na kanapie”, tylko kuratorowane oglądanie, które rozwinie się w drugiej połowie roku. [3]

Po co to komu (poza babcią na imieninach)

Salon to miejsce, gdzie wspólne oglądanie ma sens. Apple od lat robi to dobrze z iCloud Photos na Apple TV; użytkownicy Androida i Zdjęć Google musieli improwizować. Natywna obecność na telewizorach Samsunga, które mają gigantyczną bazę instalacji, usuwa największą przeszkodę: frustrację „zaraz, znajdę kabel/odpalę Cast”. Zamiast tego TV po prostu zagra nasze wspomnienia – pasywnie, w tle, wtedy kiedy ma to sens. A jeśli masz The Frame, potencjał jest jeszcze większy: personalna galeria kuratorowana przez algorytmy zamiast statycznych playlist. [7]

AI w salonie, czyli Nano Banana

Nazwę modelu można podważyć, ale kierunek – mniej. Zdjęcia Google od dawna korzystają z SI do porządkowania i rekomendacji. Teraz te same mechanizmy mają nadać rytm domowym pokazom slajdów i lekkim edycjom bez wyciągania telefonu. Czy wszystko będzie liczone w chmurze, a TV stanie się tylko oknem? Tego firmy nie mówią wprost. Wiadomo za to, że na zestaw startowy AI trzeba poczekać do drugiej połowy 2026.

Pytania bez odpowiedzi (jeszcze)

To wciąż wspólne urządzenie w salonie. Kto się loguje? Jak szybko przełączać profile i czy „Locked Folder” pozostaje naprawdę zamknięty na dużym ekranie? Samsung i Google na razie nie zdradzają szczegółowych zabezpieczeń pod TV. Dochodzi kwestia jakości: HDR, szeroka paleta barw ze smartfonów, ruch i upscaling na 4K/8K – jeśli algorytmy nie zagrają z kalibracją, piękne wspomnienia można łatwo zepsuć. Te szczegóły poznamy bliżej premiery. [7]

Co z resztą świata poza Samsungiem

Memories ma pół roku wyłączności na telewizorach Samsunga. Potem droga wygląda na otwartą dla innych platform TV. To trochę ironiczne, że Google TV nie miało dotąd pełnych Zdjęć Google; 2026 może to w końcu naprawić. Oczekujcie ogłoszeń od innych producentów, kiedy skończy się okienko dla Samsunga. [7]

Cytat, który zamyka klamrę

„Zdjęcia Google to dom dla zdjęć i wideo, pomagający je organizować i ożywiać wspomnienia. Cieszymy się, że możemy przynieść Zdjęcia Google na telewizory Samsunga – by ludzie mogli cieszyć się ulubionymi zdjęciami na większym ekranie” – mówi Shimrit Ben‑Yair, VP Google Photos i Google One. Innymi słowy: wreszcie. [3]

Podsumowanie

To nie rewolucja, tylko wreszcie porządna hydraulika: zdjęcia lądują tam, gdzie rodzinnie się je ogląda. Jeśli Google i Samsung dowiozą prostotę, prywatność i jakość obrazu, telewizor zyska drugie życie jako elegancka, inteligentna ramka. Pytanie do was: kiedy ostatnio odpaliliście pokaz slajdów z telefonu dla bliskich? W 2026 wystarczy pilot.

FAQ

Kiedy funkcja Memories ze Zdjęć Google trafi na telewizory Samsunga?

W marcu 2026, z sześciomiesięczną wyłącznością na telewizorach Samsunga.

Czy na Samsung TV będzie pełna aplikacja Zdjęcia Google?

Na starcie nie, będzie kuratorowana integracja; dedykowana aplikacja TV jest w planach Google, ale szczegóły i terminy nie są jeszcze publicznie potwierdzone.

Czy starsze modele Samsunga dostaną wsparcie dla Zdjęć Google?

Tak, część starszych modeli ma je otrzymać wraz z aktualizacjami Tizen OS, ale lista kompatybilności nie została podana.

Czy funkcje AI (Remix, Photo to Video) będą dostępne od razu?

Nie, pojawią się w drugiej połowie 2026 roku, po premierze Memories.

Czy inne platformy TV (np. LG, Google TV) dostaną Zdjęcia Google?

Tak, po zakończeniu sześciomiesięcznej wyłączności dla Samsunga, ale brak konkretnych dat.

Źródła

🧠 Czy ten artykuł dał Ci nową perspektywę?
Jedno kliknięcie. Zero kont. PressMind uczy się razem z Tobą.
Ładowanie oceny…

PressMind Labs - Ślad badawczy

To nie jest ozdobnik. To ślad po procesie: ile informacji było szumem, ile stało się wiedzą i jak wyglądał research, zanim powstał ten tekst.

9 źródeł użytych w tekście
9 niezależnych domen
4 min 32 s czas researchu
Wysoki sygnał jakości
Skan tematu
54 z 80 materiałów
Odrzucono: 26 (32%)
Źródła (finalne)
9 źródeł z 9 domen
Start: 2 | Finalnie: 9
Czas researchu
4 min 32 s
Różnorodność domen: 9 Źródła użyte: 9 Kontekst: dodany (Wiki) Liczby w tekście: 1

1. Zbieranie sygnałów (discovery)

Temat
Google Photos is coming to Samsung TVs in 2026
Znaleziono materiałów
80
Wybrane do analizy
54
Odrzucone
26
Duplikaty
0
Klastry (wątki)
52

2. Selekcja i filtrowanie

Odrzucono po tytule
14
Odrzucono semantycznie
6

3. Wyszukiwanie i wzbogacanie

Zapytania wyszukiwawcze
9
Unikalne wyniki
50
Kandydaci
18
Dodane z wyszukiwania
7
Przeskanowano URL-i (seed)
2

4. Finalny kontekst

Źródła użyte w tekście
9
Źródła (domeny)
9
Wikipedia - kontekst
tak
Expansion - kontekst
nie
Wyłuskane liczby
1
Ten proces pokazuje, jak z dziesiątek sygnałów wyłania się kilka sprawdzonych źródeł, na których oparto finalny tekst.

Dodaj komentarz