Sztuczna inteligencja

Google wprowadza zakupy w AI – nowa era reklamy i rabatów na wyciągnięcie ręki

Czy reklama powinna podać Ci rękę, zanim jeszcze pomyślisz o zakupie? Google właśnie próbuje to zrobić – i to wprost w swoich narzędziach AI.

Gigant z Mountain View zaczyna wszywać spersonalizowane oferty zakupowe i rabaty bezpośrednio w rozmowne doświadczenia AI. Wyszukasz styl, doprecyzujesz potrzeby, a Google podsunie nie tylko produkty, ale też „Direct Offers” – zniżki szyte pod deklarowaną intencję. W tle pracują Gemini i Shopping Graph, a od wyszukania do zakupu prowadzi już krótka droga. Dla marek to nowa półka reklamowa. Dla użytkowników – krótsza, bardziej skrojona ścieżka zakupowa.

To ważne, bo Google przestaje być tylko tablicą ogłoszeń z linkami. Buduje własną „aleję handlową”, w której inspiracja, wybór, rabat i płatność dzieją się na jego powierzchniach: w AI Mode w wyszukiwarce i w aplikacji Gemini. W praktyce to zmiana reguł gry dla całego e-commerce: mniej skakania po kartach, więcej decyzji „tu i teraz” – a reklamodawcy wchodzą z ofertą dokładnie w momencie, gdy użytkownik wyraża gotowość do zakupu. [2][4]

Futurystyczny rynek cyfrowy z produktami w neonowych kolorach na ciemnym tle.
Grafika koncepcyjna (AI)

O co właściwie chodzi

Nowe doświadczenia zakupowe Google AI łączą kilka klocków, które do tej pory żyły osobno. AI Mode potrafi zamienić rozmytą wizję („lekka torba podróżna, ale odporna na deszcz w Portland”) w kuratorowany panel propozycji, uzupełniany na bieżąco o właściwe materiały i cechy. Vision Match pozwala „opisać to, czego nie umiesz znaleźć” i wygenerować zestaw pasujących produktów. Do tego dochodzi wirtualna przymierzalnia: wrzucasz całopostaciowe zdjęcie, a model obrazowy wyszywa na Tobie koszulę, sukienkę czy spodnie, realistycznie odwzorowując drapowanie i ułożenie tkaniny. [11][1]

Futurystyczna scena zakupowa z elementami AI w neonowych kolorach.
Grafika koncepcyjna (AI)

Kluczowa nowość dla reklamy? „Direct Offers” – testowane przez Google formaty, które pojawiają się w AI Mode, gdy użytkownik jasno wyraża intencję zakupu. To nie jest banner z daleka: to propozycja zniżki na konkretny produkt albo gratisowej dostawy, wklejona w konwersację, w której już padły szczegóły jak rozmiar czy kolor. Jak ujął to Vidhya Srinivasan, wiceprezes Google ds. reklam i handlu: rolą Google jest „być swatem” między kupującym a sprzedawcą – i robić to w chwili największego prawdopodobieństwa konwersji. [8]

Kontekst: skala i płynność

Ta cała „magia” stoi na dwóch filarach. Po pierwsze, Shopping Graph – ogromny katalog ofert aktualizowany w trybie ciągłym. Po drugie, agentyczna warstwa transakcyjna. Użytkownik może dziś ustawić precyzyjne alerty cenowe (konkretna wersja, rozmiar, pułap ceny), a gdy warunki się zgrają, Google – za zgodą – sfinalizuje zakup „buy for me” bezpośrednio na stronie sklepu przez Google Pay. Debiutowało to na rynku USA podczas sezonu świątecznego i wspiera wybranych merchantów, od Wayfair po sprzedawców na Shopify. Nieprzypadkowo Google właśnie ogłosiło Universal Commerce Protocol – otwarty standard, który ma zunifikować discovery, checkout i obsługę posprzedażową, tak by ten łańcuch mógł działać „z pudełka” w AI Mode i Gemini. [8][11]

Fakty, dane, cytaty

  • Wirtualne przymiarki są już szeroko dostępne w USA w Search, Shopping i wynikach Grafiki. Użytkownicy mogą wgrywać swoje zdjęcia i „przymierzać” ubrania.
  • Ulepszone alerty cenowe w USA działają z dokładnością do wariantu, a Shopping Graph monitoruje spadki i pingnie Cię, gdy cena mieści się w budżecie.
  • Vision Match i inspo AI (outfit, wystrój wnętrz) trafiły na mobile w USA, skracając drogę między „szukam czegoś w tym stylu” a koszykiem.
  • „Powiedz nam, co chcesz śledzić – do rozmiaru, koloru i kwoty – a damy znać, gdy cena spadnie. Jeśli merchant się kwalifikuje, damy też opcję, by Google kupił to za Ciebie” – zapowiada Srinivasan.
  • UCP powstał z udziałem Shopify, Etsy, Wayfair, Target. Google testuje też „Business Agent” – czat, w którym rozmawiasz z marką na powierzchniach Google.

Co to znaczy dla rynku (i dla Ciebie)

Dla użytkownika to mniej cierpliwości do kart i filtrów, więcej decyzji „w rozmowie”. Dla sprzedawców – brutalna prawda: jeśli feed i zdjęcia są średnie, AI nie pokaże ich w topie. Trzeba dopieścić atrybuty, standardy obrazów i ceny, bo w AI Mode konkurujesz o miejsce przy najcieplejszej intencji zakupowej.

Dla ekosystemu reklamowego to przesunięcie ciężaru z klasycznych listingów i PLA w stronę natywnych, konwersacyjnych wtrąceń – spersonalizowanych „właśnie teraz” i „dla Ciebie”. Z punktu widzenia Google to sprytne spinanie lejka: od inspiracji, przez rabat, do płatności, najlepiej bez opuszczania platformy. Amazon, TikTok czy Pinterest od dawna kuszą wizualną inspiracją i natychmiastowym zakupem; Google odpowiada skalą wyszukiwarki i głębszym profilowaniem intencji. Szanse? Lepsza jakość decyzji po stronie użytkownika. Ryzyka? Filtr bańki w zakupach i rosnąca zależność od algorytmicznego „kuratora”.

Na marginesie: Google akcentuje „guardrails” i bezpieczne projektowanie (widać to m.in. w rozwiązaniach Google Cloud dla handlu rozmownego). Ale przejrzystość personalizacji będzie tu kluczowa. Spersonalizowana oferta w rozmowie brzmi jak pomocny sprzedawca, dopóki jasno widzisz, że to reklama – i możesz powiedzieć „nie, dzięki”.

Podsumowanie

Google przepisuje formułę: zamiast listy linków dostajesz konwersację, w której decyzja zakupowa dzieje się naturalnie – a reklama staje się rabatem w odpowiednim momencie. Jeżeli branża przyjmie UCP i dopracuje feedy, AI Mode może stać się jednym z głównych kanałów handlu. Pytanie do Ciebie: wolisz polować na okazje samodzielnie, czy pozwolisz, by „inteligentny doradca” zrobił to za Ciebie i przy okazji sprzedał Ci lepszą cenę?

FAQ

Czy „Direct Offers” w AI Mode są już dostępne w Polsce?

Nie, na dziś Google mówi o testach i wdrożeniach w USA. Firma nie podała daty rozszerzenia na inne rynki.

Kiedy agentyczny „buy for me” pojawi się szerzej?

W USA funkcja ruszyła w sezonie świątecznym 2025 u wybranych merchantów, a kolejne wdrożenia mają następować „w nadchodzących miesiącach”. Globalny harmonogram nie jest podany.

Jak sprzedawca może podłączyć się do nowych funkcji zakupowych Google AI?

Warunkiem jest solidny feed (Shopping Graph) i zgodność z Universal Commerce Protocol, który Google rozwija z partnerami. W praktyce – współpraca przez Google Merchant Center, integracje płatności i zgodność z UCP, gdy stanie się dostępny.

Czy można wyłączyć personalizację ofert w AI Mode?

Tak, Google pozwala ograniczać personalizację w ustawieniach konta. Nie ma jednak jednego przełącznika dedykowanego „Direct Offers” poza wyłączeniem szerszych funkcji smart.

Źródła

🧠 Czy ten artykuł dał Ci nową perspektywę?
Jedno kliknięcie. Zero kont. PressMind uczy się razem z Tobą.
Ładowanie oceny…

PressMind Labs - Ślad badawczy

To nie jest ozdobnik. To ślad po procesie: ile informacji było szumem, ile stało się wiedzą i jak wyglądał research, zanim powstał ten tekst.

11 źródeł użytych w tekście
10 niezależnych domen
1 min 32 s czas researchu
Wysoki sygnał jakości
Skan tematu
212 z 320 sygnałów (RSS: 2429)
Zachowano: 212 (66%) | Odrzucono: 108 (34%)
Źródła (finalne)
11 źródeł z 10 domen
Start: 2 | Finalnie: 11
Czas researchu
1 min 32 s
Różnorodność domen: 10 Źródła użyte: 11 Kontekst: dodany (Wiki)

1. Zbieranie sygnałów (discovery)

Temat
Google introduces personalised shopping ads to AI tools
RSS - źródeł w configu
63
RSS - stan źródeł
63 / 63 OK
RSS - przepływ (od surowych do unikalnych)
2429 -> 2371 -> 377 -> 320
Pula tematów (z RSS)
320
Wybrane do analizy
212
Odrzucone
108
Klastry (wątki)
122

2. Selekcja i filtrowanie

Odrzucono po tytule
34
Odrzucono semantycznie (embedding)
1

3. Wyszukiwanie i wzbogacanie

Zapytania wyszukiwawcze
10
Unikalne wyniki
75
Kandydaci
12
Dodane z wyszukiwania (cache+live)
11
Przeskanowano URL-i (research)
2

4. Finalny kontekst

Źródła użyte w tekście
11
Źródła (domeny)
10
Wikipedia - kontekst
tak
Expansion - kontekst
nie
Wyłuskane liczby
0
Ten proces pokazuje, jak z dziesiątek sygnałów wyłania się kilka sprawdzonych źródeł, na których oparto finalny tekst.

Dodaj komentarz